Archiwum 06 maja 2006


maj 06 2006 Colours fade... and disappear...
Komentarze: 6

Dlugi weekend minal. Wiele sie dzialo. Masa przezyc, wrazen, doswiadczen, wspomnien... Dlugo nie zapomne tych kilku dni w gronie znajomych ;-). Co ja bym zrobil bez was (tak tak - to do was :P ).

A czas plynie dalej. Wczoraj odkrylem geniusz Pink Floydow. Cos pieknego. Noc... orzezwiajace powietrze w pokoju naplywajace przez lekko uchylone okno... Floydzi... Milion mysli... Kilka rozmow na tlenie, jedne ciekawsze, drugie mniej... garsc smsow. W takich chwilach moj mozg zaczyna pracowac naprawde intensywnie... a serce zaczyna szybciej bic :). Zycie jest piekne. Chociaz - zawsze moze byc piekniejsze :D. Warto dazyc do spelnienia marzen... bo wtedy wlasnie czynimy zycie piekniejszym.

Sie zastanawiam... Hmmmm...

Dagenoth

foldag : :