Archiwum 22 marca 2008


mar 22 2008 PL
Komentarze: 1

Zaczęło sie od tego, co to przy sprzątaniu Zapach Szkła mi sie odnalazł. nie to żebym zaczął szybę obwąchiwać, czy coś, ale przyznać trzeba szkło swoisty zapach ma. Przeleciałem przez bombę Heisenberga, i patrzcie, wylądowałem na Autobahnie nach Poznań. Stad tez trochę ma chęć ku Wrocławiowi czy Poznaniowi.

Nie wykorzystałem sprzątania na rozmyślenia wszelakie, raczej przypomniała mi się ma "tfurczość" jakoś że Dominik Mistic aka Brud tak o poematach swych wymyśla. Stwierdziłem raczej że moja wizja, ta postapo, na opowiadanie( i nie posądzać mnie to o owe ściąganie od Bruda, bo ten całkowicie o czym innym pisze, a nasza wizja PL zrodziła się grubo przed Falkonem 07, na falkonie Vausiek miał mapy, ja miałem kawał historii, i wstępną wizje opowiadania ;p) które miało być w PL 2050 zrealizuje się za czasu więcej niż myślałem. W sumie, szkoda zaniechania samego projektu PL 2050 , czy też w pełnej nazwie Polska 2050 ale najpierw Mateusz miał matury, potem zapchane wakacje potem ja i Krzysiek niby sie mamy uczyć, meh, czyli zatoka Kaliningradzka, król Mieszko IV, cała wizja tego wszystkiego pozostała jedynie na kilku stronach  w txt (gdzie ja to posiałem wogóle?) i kilku Mateuszowych zabazgranych kartkach. Na pewno nie uda sie przybliżyć projektu do nadchodzącego BK, o ile coś ruszy, zobaczymy jak pożytkować będę czas wolny w wakacje, jak narazie zapowiada się ze nic ciekaego do roboty nie będize to może coś się w tę stronę zacznie dziać. Jak wezmę sie w sobie i będę miał dobry dzień to może napisze to opowiadanko( na co nie ma co za bardzo liczyć, bo mógłbym w tym opowiadaniu przypadkiem napisać za dużo o sobie teraz, i ktoniekto mógłby zrozumieć za wiele, i byłby swoisty klops, bo niekoniecznie chciałbym by to wyczuto, czy jakoś tak), co mi chodzi po głowie, to PL'owskie, to reszta "ekipy" ( cóż za określenie dla 2 osób) weźmie sie do roboty. Najlogiczniejsza jednak, i najbardziej prawdopodobna wersja jest taką iz Portal niedługo wyda RPO, a wtedy PL 2050 wogóle straci sens, i wizję czy też opowiadania, czy też całej historii i storylinii wrzuce sobie na scenariusz sesjowy i zagramy cos przy piwku, czy Pendereckim w tle.

Święta mają być pełne refleksji. Oto moje, na inne chyba nie mam ani siły, ani ochoty. 

Wesołych świąt. 

foldag : :